Czeremcha – zastosowania i właściwości

czeremcha-wlasciwosci (6 of 6)

 

Dzień dobry,

Dzisiaj zapraszam Was na kolejny post z cyklu „Skarby babiego lata”. No dobrze, nie ma takiego cyklu w Ziołowym Zakątku, ale przecież mógłby być!

Dzisiaj będziemy rozmawiać sobie o tych małych, czarnych koralikach, które pojawiają się i na wsiach i w miastach w połowie września, czyli o czeremsze. Dokładniej rzecz biorąc o Prunus serotina czyli czeremsze późnej zwanej też amerykańską. Dlaczego późnej? Bo owocuje później niż nasza rodzima czeremcha pospolita (Prunus padus). Dlaczego amerykańskiej? Bo jak nazwa wskazuje, pochodzi z Ameryki Północnej, ale całkiem wygodnie zagnieździła się u nas:właściwie u mnie występuje pospoliciej niż czeremcha pospolita!

Być może słyszeliście, że czeremcha jest niejadalna, albo jadalna jedynie przez ptaki: ale to tylko połowiczna prawda. Czeremcha ma kilka ciekawych zastosowań czy to kulinarnych i czy zdrowotnych i w sumie dlaczego nie wykorzystać jej babim latem?

Czeremcha amerykańska: właściwości i zastosowania

Czeremcha amerykańska: jak bardzo amerykańska?

Kiedy mówimy w Polsce o czeremsze amerykańskiej, myślimy zazwyczaj właśnie o tej, czyli o Prunus serotina. W Stanach zjednoczonych są jednak znane inne odmiany czeremchy – poczesne miejsce zajmuje czeremcha wirginijska (Prunus virginiana) zwana także „wild cherry” (dziką wiśnią) czy „chokecherry” (wiśnią, od której można się zaksztusić;)).

Piszę o tym z dwóch powodów:

1) Abyście wiedzieli, że są różne czeremchy. W Stanach zazwyczaj „wild cherry” to czeremcha wirginijska, ale czasem tak nazywają „naszą” amerykańską. Ponieważ jednak właściwości czeremch są podobne, nie będę dalej specjalnie rozróżniać co z której robiono:)

2) Jeśli czytacie po angielsku i chcecie sobie poszukać przepisów na czeremchę, to najwięcej znajdziecie wklepując w google „Chokecherry / wild cherry recipies”. Nie przejmujcie się, że to czeremcha wirginijska, z „naszą amerykańską” można zrobić to samo! Zresztą, niektóre plemiona indiańskie uważały, że to właśnie Prunus serotina jest najlepsza i najsmaczniejsza z dzikich wiśni, więc niczego nie tracicie!

czeremcha-wlasciwosci (3 of 6)

Dalej nie będę jakoś specjalnie rozróżniać pomiędzy tymi czeremchami, zaznaczam tylko, że po prostu najczęściej możecie spotkać się z późną (W Polsce o tej porze) oraz w wirginijską (w Stanach, w przepisach). Zastosowania kulinarne pokrywają się też z innymi czeremchami (np. naszą czeremchą pospolitą), więc nie ma się co rozdrabniać, prawda?

Czeremcha amerykańska i plemiona indiańskie

Po zastosowania czeremchy sięgnęłam do źródła czyli do tego, w jaki sposób stosowały ją plemiona Indiańskie. Tak więc czeremcha była stosowana jako roślina oczyszczająca krew, wspomagająca przy przeziębieniach czy w przypadku stanów zapalnych na przykład gardła, robiono z niej także syrop na kaszel. W tym celu najczęściej stosowano wywaru z kory oraz z korzenia. Indianie Cherokee podawali wywar z czeremchy również położnicom (zapewne ze względu na właściwości przeciwbakteryjne). Okład z kory czeremchy przykładano do obolałych mięśni, zaś sproszkowany korzeń używano jako zasypkę np. na rany albo na odciski. Tak więc w dużej mierze korzystano z całej czeremchy, nie tylko z owoców. Czasem sok pito przeczyszczająco lub na bolące gardło. Czeremchy używano także na ogólnie pojęte „dolegliwości kobiece”.

Niektóre plemiona indiańskie uważały czeremchę późną za najsmaczniejszą z dzikich czeremch. Jedzono ją prosto z drzewa (domyślam się, że w niewielkich ilościach), ale także przechowywano ją na później. Jednym ze sposobów było ususzenie owoców, następnie zmielenie ich na mąkę i formowanie z niej małych ciasteczek lub też dodawanie tej mączki jako zagęstnika do zup. Tak więc tych zastosowań było całkiem sporo. Owoców czeremchy (chociaż nie tylko) dodawano też do słynnego (i bardzo pożywnego) pemikanu.

Do pemikanu dodawano suszonego mięsa z upolowanej zwierzyny (w sumie z czego innego miało być;)), mieszano to z łojem – często bizonim – i właśnie z jakimiś gorzkimi owcami, często była to właśnie czeremcha. Następnie formowano z tej mikstury rodzaj ciasteczek. W ten sposób mięso można było przechowywać bardzo długo. Zauważyłam nawet, że w Kukbuku jest uwspółcześniona wersja bez łoju bizona, może się skuszę, bo uwielbiam tłuste potrawy (niedługo napiszę Wam dlaczego nie boję się tłuszczu:)).

W każdym razie w Nowym Świecie – który dla Indian był przecież ich światem, wcale nie takim nowym – obficie korzystano z wszelkiego rodzaju czeremch.

czeremcha-wlasciwosci (5 of 6)

Właściwości czeremchy: co wiemy współcześnie?

Dziś wiemy, że wiele dawnych zastosowań czeremchy ma naukowe uzasadnienie.

Jeśli chodzi o owoce czeremchy można stosować podobnie do bzu czarnego: zawierają między innymi mnóstwo antyoksydantów: witaminę C, rutynę, antocyjany (czyli bardzo podobnie do bzu). Podobnie jak bez, pestki mają w sobie glikozydy cyjanogenne.

W przypadku czeremchy związkiem czynnym jest  między innymi prunazyna (bo Prunus), która rozkłada się do słynnego kwasu pruskiego czy jeszcze straszniej brzmiącego: cyjanowodoru. Zanim jednak uciekniecie z przerażeniem i zaczniecie wysyłać mi maile, że truję nasz piękny naród (już chyba dostałam na skrzynkę wszystko, co bloger może dostać;)), uspokajam, że te same glikozydy są w bzie czarnym czy na przykład w pestkach wiśni, czereśni, moreli czy gorzkich migdałach (akurat w czeremsze jest też amigdalina, stąd też roztarte liście mają trochę  zapach migdałów).

A przecież nikt nie krzyczy, że morele są toksyczne;).

Jest na nie prosta rada:

A) nie jeść pestek (czyli pestki wypluwamy lub oddzielamy podczas robienia przetworów)

B) poddać całość obróbce termicznej: dlatego na przykład Indianie stosowali suszone owoce

Jeśli połkniecie pestkę przez przypadek nic takiego się nie stanie (oprócz ewentualnego ryzyka zadławienia). Jak zobaczycie na filmie, pestki są dość spore, ale nadal nieco mniejsze od wiśni i dość łatwo się je oddziela. Owoce czeremchy mają działanie lekko przeciwbakteryjne, moczopędne,

Purazyna (czyli jeden z glikozydów cyjanogennych) znajduje się również w liściach, gałęziach i korzeniu. To właśnie dawka czyni lekarstwo i między innymi dzięki niej napary czeremchowe z tych części mają zastosowania przeciwbakteryjne, prowadzi się także badania nad ich przeciwnowotworowym zastosowaniem.

Owoce czeremchy mają działanie lekko przeciwbakteryjne, moczopędne, lekko przeczyszczające.

Widzowie na YouTube podpowiedzieli mi też, że skóry natartej czeremchowymi liśćmi unikają komary, ale osobiście nie miałam okazji próbować :-)

Owoce czeremchy z bliska

 

Jak wykorzystać owoce czeremchy?

Owoce czeremchowe można jeść na surowo, ale na początek polecam umiar (duża ilość = przeczyszczająca ilość):-).

Polecam myśleć o czeremsze jak o gorzkawym czarnym bzie. Wszystko co możecie zrobić z bzu, możecie zrobić z czeremchy: o ile poradzicie sobie z pestkami i pasuje Wam gorzkawy smak (w końcu goryczowe rzeczy też się powinno od czasu do czasu spożywać, prawda?).

Co więc możemy zrobić z czeremchy?

  • nalewkę (pisał o niej ostatnio na blogu Łukasz Łuczaj)
  • soki
  • dżemy i galaretki (polecam zrobić tak jak galaretkę z bzu czarnego)
  • podobno z czeremchy wychodzi świetne wino (jeśli ktoś zna przepis, będę wdzięczna)

U nas z czeremchy nie robi się zbyt wiele, natomiast u naszych wschodnich sąsiadów bywa stosowana jako drzewko owocowe: robi się z niej konfitury czy nawet stosuje jaki farsz do pierożków!

Czeremcha przed moim domem jest bardzo duża, wystarczy i dla mnie i dla ptaków!

czeremcha-wlasciwosci (2 of 6)

Jak widzicie, zastosowań i możliwości jest sporo!

Ja jutro planuję sobie zrobić kilka czeremchowych słoiczków, ot, na dni zimne i chorowite.

Czeremchę kochają ptaki, ale na szczęście drzewa są zazwyczaj tak duże, że starczy i dla nas (dolne partie) i dla nich (górne partie czeremchy).

Jeśli zaspaliście w tym roku z czarnym bzem (ja zaspałam, bo byłam w Rumunii w szczycie bzowego sezonu) to właśnie czeremcha może Was zainteresować.

Skusiłam Was choć trochę?

Jeśli ten post Ci się podobał, podziel się nim z innymi!

ps. pisząc post korzystałam min z: Dzika Kuchnia, Łukasz Łuczaj / Native American Ethnobotany, Daniel Moerman / Medical Herbalism: The Science principles and practices of herbal medicine, David Hoffman (redaktor, jest wielu autorów).

  • Szczypta słodyczy

    Bylam dzisiaj w lesie – po bez. I tam głównie przy drogach rosly duze krzaki lub karlowate drzewka z raczej drobnymi lisciami. Rosly na nich fioletowe owoce kolorem i rozmiarem przypominające borowke amerykańską. Skusilam się na taki owoc, byl kwasny a w srodku znajdowala sie jedna pestka jak u sliwki. Miąższ tez mial kolor jasnozielony. Dla pewnosci wyplulam. Zastanawia mnie jednak co to moze byc i czy nadaje sie do spozycia? Pozdrawiam!

  • Winorób

    bardzo dobre jest wino z jeżyn, aby je zrobić wystarczy na 1 kg jeżyn dodać 1kg cukru i 3,5 do 4 litrów wody, wino samo się robi, gdyż owoce mają na skórce swoje drożdże, po ok. 1 miesiącu należy odcedzić owoce i przetrzymywać w balonie do samoczynnego sklarowania przez minimum 6 miesięcy. dobre jest.

  • Małgosia

    Czy mąkę z czeremchy robi się z wypestkowanych suszonych owoców, czy suszy i mieli się z pestką? Jeśli to drugie rozwiązanie, to ile można takiej mąki dodać np. do chleba?

  • U mnie rośnie tego kilka drzew zaraz na skraju lasu i dopiero co się zastanawiałam, jak się to to nazywa i coby z tego zrobić, bo intuicyjnie zakładałam, że jadalne. A teraz już wiem, że czeremcha, z której zrobić można dużo. Dzięki!

  • a może by tak spróbować zrobić nalewkę, albo wyrób nalewkowopodobny jak „nalewka” aroniowa z liśćmi wiśni? może kiedyś spróbuję:) obecnie jestem na etapie szukania sadzonki do swojego ogrodu (dlatego tu trafiłem).

  • Andrzej

    Pozdrawiam Serdecznie mam na działce czeremchę ma sporo owoców 90% zjadają ptaki Nie wiem czy na mały krzak tak jak u mnie nie można zastosować siatki ochronnej przed ptakami -może to by pomogło ?

    • Klaudyna

      Można spróbować, ale ptaki uwielbiają ją wydziobywać..

  • Jestem pod wrażeniem tego wpisu jak i w ogóle wiedzy autorki tego bloga. Świetnie go prowadzisz!

  • Małgorzata

    Pragnę dodać swoje trzy grosze do dyskusji. W tym roku wzięłam na warsztat wszystkie czarne owoce przy okazji robienia czarnego eliksiru wg Herbainess. Przyznam, że pierwszy raz zrywałam owoce czeremchy. Podobnie, jak większość ludzi tu piszących wyrosłam w przekonaniu, że te owoce są trujące. Okazało się, że nie tylko nie trują, to jeszcze wybornie smakują. Gotowałam je na syrop wg przepisu dr Różańskiego. Gdybym miała ich więcej zrobiłabym konfiturę. Pozdrawiam :)

    • Klaudyna

      Ja też żaluję, że mi ptaki tak szybko zeżarły..

  • Agnieszka

    A ja właśnie nie dawno dowiedziałam się, że to wspaniałe drewno na wędzenie mięsa.Daje piękny czerwonawy kolor a smak jest dużo bardziej łagodniejszy od dymu bukowego. Żartowaliśmy z mężem, że majątek wydajemy na drewno do wędzenia, a sąsiadka ścina czeremchę, która szybko się rozrasta i nie może sprzedaż „zarośniętych” działek :)

  • Anonim

    Czuma
    Czeremchę zbierałem w okolicach Ponurzycy / Mazowiecki Park Krajobrazowy/.Dało się wybrać z dużej populacji kilka drzew o słodszych owocach. Jednak i tak wino kilkakrotnie rozcieńczałem – takie gorzkie / ekstraktywne/. Teraz mam małą sadzonkę wyselekcjonowanego klonu o słodkich owocach / szkółka w Milanówku/.W zasadzie bardziej się nadaje do kupażowania z innymi winami, nadawania barwy czy tp.
    PS. nie wiem , jak sobie poradzę z ptakami / przykrywanie siatką , jak czereśnie ?/.

  • Bardzo ciekawe!! Też przegapiłam czarny bez w tym rok, muszę poszukać czeremchy!

  • czeremchę zwyczajną jadano powszechnie w Polsce, głównie dzieci: http://etnobiologia.com/2011/eb1_57-125%20luczaj.pdf

  • Martyna Rzeżucha Adamska a to ciekawe, masz jakieś źródła? (Museili wykorzystywać naszą natywną, Prunus padus). Chętnie bym poczytała!

  • Słowianie zamieszkujący nasze tereny już przed ponad tysiącem lat wstecz znali czeremchę i wykorzystywali ją w kuchni, do sporządzania naparu i trutki:)

  • Gdy byłam mała zawsze mówiono mi , że te owoce są trujące. Dlatego omijałam je z daleka mimo iż owoce wyglądają bardzo kusząco :) Coż, w sobotę pójdę na spacer i pierwszy raz w życiu je skosztuję :) Rosną niedaleko mojego domu :)

  • Kajak

    Jeśli chodzi o zbieranie czeremchę, to należy mieć na uwadze że pomiędzy kilkoma drzewami, nawet blisko rosnącymi, może być duża różnica w smaku (goryczka i zawartość cukru). Z tego względu przed zbieraniem warto spróbować owoców z kilku miejsc, aby wybrać te najlepsze – najsłodsze.

    Do wina z czeremchy dobre będą drożdże Fermicru VR5, gdyż pomagają stabilizować kolor. Pożywkę też zawsze lepiej dać – drożdże oprócz cukru do prawidłowego rozwoju potrzebują też pewnych minerałów.

    Wino z czeremchy jest winem bardzo ekstraktywnym i samo w sobie może być dosyć ciężkie – natomiast świetnie się sprawdza jako dodatek to innych win. Sam w tym roku robię miks wiśni, bzu i czeremchy ;)

    Polecam także, bo to już sezon, wspaniałe wino robione z dzikiej róży, głogu, bzu, czeremchy, jarzębiny, tarniny i innych zebranych dzikich owoców. Proporcję owoców mogą być różne. Wino najlepsze wychodzi słodkie, w stylu porto.
    Jest to jedno z najlepszych win jakie robiłem i powtarzam je co roku ;)

  • No proszę, ciekawe informacje. Nowe.

  • Robiłem z samej czeremchy. Dałem drożdże do win czerwonych (takie ogólnodostępne, żadne wyszukane). Pożywka dla drożdży nie jest konieczna, ale też nie zaszkodzi. Właściwie sok, trochę cukru i maleństwa zaczną się namnażać. Oczywiście po tym jak owoce puściły sok, odcisnąłem je i przetarłem przez sito (męczarnia), żeby oddzielić pestki.
    W tym roku dla odmiany słomkowe wino z antonówek :) Bardzo obrodziły.

    • Danuta Zając

      Pozdrawiam serdecznie Cieszę się że Pan jako mężczyzna ,potrafi przetwarzać .Ja też z czeremchy zrobiłam sok -jest pyszny i dżem. Czy robił Pan coś z czarnego bzu?Danuta

    • Muszę zrobić to samo ;)

  • Mama kiedyś myślała, że to aronia. W tym roku spytała się czy to dziki bez. Sprawdziłam czy jest jadalne i jaką ma pestkę. Sprawdziłam, oznaczyłam – czeremcha.
    Całkiem niezłe w smaku!
    Prunazyna mi się bardziej kojarzy z kwasem pruskim niż z łacińską nazwą. Jeśli zawiera gorycze to działa żółciopędnie, zółciotwórczo, wzmaga wytwarzanie soku żołądkowego, czyli też ułatwia trawienie, tak? Mogę się mylić ;)

    • Klaudyna

      Nie, to jest od wiśni (Prunus:)), na przykład bez czarny ma sambunigrynę (bo sambucus) :)

      • Rozumiem :) To jak z tymi goryczami? Chyba, że są to garbniki, które są cierpkie, a nie gorzkie. Lecę poszperać gdzieś w książkach co tam autorzy mieli na myśli :D

        • Znalazłam – we wszystkich źródłach – duża ilość garbników :D

      • Kargulena

        Super wychodzi trójniak czeremszak:
        http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=26240

  • Piotr Chruśliński a jak robiłeś? W sensie nigdy nie wiem czy mam tam dać pożywkę dla drożdży i coś jeszcze? Myślałam,zeby pomieszać z jabłkami.

  • W zeszłym roku zrobiłem wino z samej czeremchy. Wyszło wybornie wytrawne – takie jak lubię :)