Bergamotka – pysznogłówka (plus film)

bergamotka (1 of 1)-3

Dzień dobry,

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o bardzo ciekawej, moim zdaniem, roślinie – pysznogłówce (zwanej także bergamotką lub monardą, zaś po angielsku „bee balm”, „horse mint” i sto innych nazw zwyczajowych).

Pewnie Ci z Was, którzy mają ogrody znają pysznogłówkę – jest świetnym kwiatem dekoracyjnym, jej czerwony okolor świetnie odbija się na tle pozostałych roślin. Idealnie pasuje do ogrodu przyjaznego pszczołom (pszczoły ją uwielbiają), a także do tzw. ogrodu pachnącego (są to ogrody, które zakłada się ze względu na zapach kwiatów).

Wydaje mi się, że niewiele osób wie, że bergamotka jest również wspaniałą rośliną zielarską, o wielowiekowym zastosowaniu. Posiada również super ciekawe walory smakowe, co sprawia, że moim zdaniem może częściej znajdować się w zielarskiej części ogrodu :-)

Dzisiaj zapraszam Was zatem na historię o bergamotce.

Zapraszam!

Bergamotka – monarda – pysznogłówka
 

Bergamotka – monarda – pysznogłówka.

Pod tymi nazwami kryje się jedna roślina, pochodząca ze Starego Świata, przodkiem monardy była po prostu tzw. „dzika bergamotka” o delikatnych, liliowych kwiatach, która porastała znaczne połacie Stanów Zjedoczonych. Monarda należy do tej samej rodziny co mięta, dlatego ma wiele podobnych do mięty właściwości. Ale zanim zaczniemy, dłaczego tak wiele nazw?

Monarda.

Nazwa monarda powstała dla uczczenia botanika Monarda, który podjął się dzieła klasyfikowania nowych gatunków roślin z Nowego Świata – stąd też na jego cześć, łacińska nazwa monarda (niestety nie mogę znaleźć wzmianki o nim w Wikipedii, aby pokazać Wam jego zdjęćie – informację mam z wiarygodnej książki zielarskiej).

Istnieje kilkanaście gatunków monard, jednak dwoma najczęściej używanymi są dzika bergamotka (Monarda fistulosa L. – fistulosa oznacza „tubularna” i odnosi się do kształtu kwiató) o fioletowych kwiatach. Obecnie uważa się, że dzika bergamotka ma też kilka pododmian. Po angielsku nazywana jest „dziką bergamotką”, „dziką miętą”, „końską miętą”, „górską miętą” itp.

Tak wygląda dzika bergamotka (źródło: Wikipedia CC).

dzika-pysznoglowka

Bergamotka którą mamy w ogrodzie, to Monarda didyma, czyli nasza pysznogłówka. Po angielsku bergamotkę czerwoną nazywa się beebalm (balsam dla pszczół, ładna nazwa, prawda?), bergamotką szkarłatną czy, w dosłownym tłumaczeniu, „herbatą Oswego”.

Dlaczego?

Bergamotka

Bergamotka nawiązuje do charakterystycznego zapachu rozgniecionych liści bergamotki (spróbujcie kiedyś! moja koleżanka uwierzyła dopiero jak rozgniotła i powąchała!), które bardzo przypominają aromat herbaty Earl Grey. Bardzo długo sądziłam, że to właśnie ogrodowa bergamotka jest dodawana do tej mieszanki herbacianej, jednak byłam w błędzie.

Do oryginalnej herbaty Earl Grey dodaje się skórki cytrysowej: pomarańczy bergamotki/bergamoty, jednak nasza bergamotka ma łudząco podobny aromat.

Pomarańcza bergamotka, której skórka dodawana jest do Earl Grey. Nasza ogrodowa bergamotka ma bardzo podobny aromat (źródło CC Wiki). 

 

pomarancza-bergamotka

Tak podobny,że w XIX wieku nagminnie dodawano bergamotkę/monardę – zwłaszcza bergamotkę czerwoną – do herbat (czasem fałszowano w ten sposób Earl Greya). Co więcej, na jej bazie powstała samodzielna herbata, zwana „Oswego Tea”. Oswego Tea pito podobno po raz pierwszy i bardzo chętnie w porcie Oswego (port Oswego obecnie jest częścią Nowego Jorku) – ceniono jej orzeźwiający posmak, podobieństwo do Earl Grey oraz zdrowotne właściwości – herbatę oswego tea przygotowywano z pysznogłówki szkarłatnej/czerwonej (Monarda didyma) stąd też do tej pory tą roślinę nazywa się czasami Oswego tea.

Zastosowania bergamotki.

Jak już kilkukrotnie wspomniałam, bergamotka pochodzi z tej samej rodziny co mięta, więc ma wiele podobnych właściwości. Była tak mocno powiązana z miętą, że w zielnikach z połowy XX wieku czasem jeszcze dopisywano ją pod nazwą „dzika mięta”.

Dzika bergamotka była szeroko używana przez Indian – na przykład Indianie Lakota pili ją w czasie słabości, przeziębień i infekcji. Co więcej używali jej jako środka odkażającego i opatrywali nią rany, aby lepiej się goiła.

Dziś wiemy, że podobnie jak mięta, bergamotka ma działanie łagodzące, ściągające, poprawiające działanie układu pokarmowego oraz wspomagające przy niestrawności. Dodatkowo można przyjmować ją pomocniczo przy przeziębieniach.

Całkiem szerokie zastosowanie, jak na kolorowy kwiatek z ogródka!

bergamotka (1 of 1)-2

Zastosowania kulinarne i smakowe.

Bergamotkę – zarówno dziką jak i tą czerwoną – zaczęsto szeroko stosować już w XVIII wieku, jako substytut herbaty: pionierzy pili ją bardzo chętnie. W XIX wieku za czasów wiktoriańskiej Anglii – uwielbiano wtedy używać wszelkiego rodzaju kwiatów, tworzono słowniki kwiatowe tzw. florapedie – również używano jej chętnie, nawet do wypieków.

Ze względu na ciekawy, intensywny smak, bergamotka nadaje się:

  • do herbat
  • odrobinka bergamotki doprawi łososia
  • liście bergamotki są ciekawym dodatkiem do mięs
  • dodałam kiedyś trochę liści do sosu tzatziki
  • kwiaty są generalnie delikatniejsze w smaku od liści, więc można ich używać do deserów i letnich sałatek owocowych..
  • ogranicza Was wyobraźnia:)

Jak uprawiać pysznogłówkę?

Pysznogłówka jest rośliną wieloletnią – moja Mama miała jej dużo więcej, ale co ktoś przechodził to się mu spodobała i moja Mama rozdała większość roślinki: teraz dopiero odbija nam w ogródku:)

Monarda lubi wilgotne, żyzne gleby i generalnie tam gdzie jest w miarę wilgotno, chętnie rośnie.

Jeśli chcemy zbierać ją do jedzenia, zazwyczaj używa się młodych liści, ponieważ są delikatniejsze w smaku – starsze mogą być gorzkie.

Kwiaty można jeść w formie świeżej oraz suszonej: jeśli chcecie je ususzyć, to suszy się pojedyńcze kwiatuszki (nie całe główki).

Suszone listeczki można dodawać do herbaty, tworząc sobie własną mieszankę typu Earl Grey:)

Czy to nie brzmi dobrze?

Znaliście pysznogłówkę?

Moim zdaniem pysznogłówka nie jest pierwszą rośliną, jeśli myślimy o ogrodzie ziołowym, jednak zdecydowanie warto ją mieć, jeśli jest taka możliwość!:)

bergamotka (1 of 1)

Pięknego weekendu, pozdrawiam Was z Warmii!

  • U mnie właśnie przekwita ale nazrywałam trochę liści i suszę. Czekam na nasiona – będę powiększać kępę.

  • Możesz dodać informacje o systematyce wg ajurwedy i chińskiej medycyny? Pozdrawiam

    • Niestety nie, ponieważ nie zawsze mam dostęp do danych, a z głowy nie pamiętam. Na przyszłość postaram się zawrzeć, jeśli będę wiedziać więcej:)

  • u mnie też kwitnie jak szalona :D

  • witam Krajankę – Małopolankę :) Chętnie przystanę w ziołowym zakątku na dłużej. Jestem początkującym ogrodnikiem amatorem i z zainteresowaniem chłonę wszelkie informacje na temat roślin, które bardzo chcę mieć w swoim ogrodzie, a niewiele o nich wiem. Jak choćby wspomniana bergamotka, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jej piękno, zapach i smak sprawia, że z pewnością zagości na mojej łące :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda

  • Sloneczko

    Nazwa „beebalm” pochodzi od ludowego wykorzystania kwiatów do robienia okładów na miejsce ukąszenia pszczoły:) Przyznaje, że doczytałam tą wiadomość szukając wiadomości o bergamotce po przeczytaniu powyższego wpisu :)
    Szukałam w internecie informacji o tym z których części bergamotki można parzyć herbatę, z płatków czy z liści, niestety nie znalazłam odpowiedzi :(

    • Dzięki!
      Herbatkę można pić i z liści i z kwiatów. Z liści przypomina Earl Grey, zaś z kwiatów jest też bardzo pyszna (same płatki bierzemy:))

  • Uwielbiam bergamotkę! Szczerze ją pokochałam podczas pisania „Kwiatowej uczty” i żałuję, że nie chciała się przyjąć na moim balkonie:(

  • slonecznybalkon

    Świetny wpis :) A dałoby radę ją uprawiać w pojemnikach? Wygląda na dość wysoką więc zastanawiam się jak bardzo rozbudowany ma system korzeniowy…

  • trzcinowisko

    i Tobie miłego weekendu!!!