Balsam lekki oddech: moja mieszanka aromaterapeutyczna, gdy ciężko się oddycha:)

Dzień dobry,

Dziś chciałam przedstawić Ci moją najnowszą mieszankę aromaterapeutyczną, pełną naturalnych olejków eterycznych, które powoli się uwalniają na skórze i wspomagają górne drogi oddechowe.

Sformułowałam ją z myślą o najmłodszych, tak, żebyś nie musiała/nie musiał sama niczego mieszać, a jeśli chcesz, możesz łatwo dopasować ją do własnych potrzeb!

Ma masę naturalnych olejków eterycznych, które według mojego doświadczenia super się sprawdzają przy przeziębieniach: tymianku, oregano, copaiby (mocno przeciwzapalny), cedru himalajskiego, rozmarynu i pomarańczy.

Opowiem Ci o niej w żołnierskich słowach: jestem świeżo po wyrwaniu ósemek i staram się napisać, dopóki działa znieczulenie;).

Jak to się zaczęło: dlaczego olejek tymiankowy?

Wszystko zaczęło się od olejku tymiankowego. Był to jeden z pierwszych olejków, jaki sprowadziłam do swojego sklepu. Nie miałam wtedy jeszcze etykietek, ani ładnych opakowań. Tak się zdarzyło, że moja siostra miała okropny i to naprawdę okropny katar, więc dałam jej to co miałam pod ręką: mój nowy olejek tymiankowy. Okazało się, że po kilku posmarowaniach oraz kąpieli katar minął.

Podzieliłam się tą historią na Facebooku i okazało się, że takich jak moja siostra jest wiele:) i dziewczyny prosiły mnie o wysłanie olejku jak najszybciej. Przygotowałam wtedy super cenę przedsprzedażową i pamiętam, że sprzedawałam go w papierowych torebkach, woziłam paczuszki na Pocztę Polską (nie miałam jeszcze podpisanej umowy z kurierem) i klienci w kolejce o mało mnie nie zabili tępym widelcem, kiedy woziłam po 30 paczuszek, a pani na poczcie pracowicie i powoli przepisywała każdy adres (wtedy jeszcze nie było możliwości skanowania). Okazało się, że olejek pomaga nie tylko mojej siostrze i od tej pory zbieram mnóstwo pozytywnych opinii na jego temat.

Każdy ma swoje własne preferencje, jeśli chodzi o olejki ułatwiające oddychanie: moją preferencją jest zdecydowanie tymianek i nic mi tak dobrze nie pomogło:).

Olejek tymiankowy fantastycznie ułatwia oddychanie. Jeśli jeszcze nie znacz tego olejku, przeczytaj wpisy: olejek tymiankowy wszystko co chcesz wiedzieć oraz olejek tymiankowy – jak stosować.

Co znajdę w tym słoiczku?

Dziewczyny, które kupowały u mnie tymianek używały go głównie do kąpieli, inhalacji i dyfuzji (tutaj możesz przeczytać więcej na temat tego jak używać olejku tymiankowego) i ciągle pytały mnie, czy nie mam gotowej mieszanki. Nieodzownie odpowiadałam, że wystarczy rozcieńczyć tymianek w smalcu albo oleju kokosowym.

„A sprzedałabyś nam taki rozcieńczony i gotowy?”.

Powiedziałam sobie, bez przesady, nie będę sprzedawać olejku w oleju kokosowym:). Usiadłam więc i postanowiłam przygotować gotową mieszankę olejków eterycznych na specjalnym podłożu, którym będzie można bez problemu posmarować najmłodszych.

Wiem z doświadczenia, że tymianek działa bardzo ładnie, jeśli chodzi o ułatwianie oddychania, więc nie było wątpliwości, że w środku musi się znaleźć właśnie tymianek.

Olejki które znajdziesz w środku. Jeśli interesuje Cię dlaczego tak:)

Oprócz tego dodałam szereg innych olejków eterycznych. Mocno wierzę też, że tak samo jak olejki ważne jest odpowiednie podłoże bazowe, które sformułowałam w oparciu o stare receptury farmaceutyczne, z nowoczesnym twistem.

Jakie olejki znajdziesz w balsamie?

Chciałam, żeby balsam był mocno przeciwzapalny, ale równocześnie formułowany pod górne drogi oddechowe (np. mieszankę na bolące mięśnie i stawy zrobiłabym inną:))

Dodałam do niego:

  • tymianek biały

  • oregano

  • rozmaryn (bardzo ładnie pomaga oddychać, jest tutaj w małej ilości, aby nie pobudzał zbyt mocno)

  • cedr himalajski: ściągnęłam go specjalnie, aby balsam był odpowiedni dla najmłodszych, również działa dobrze na górne drogi odddechowe

  • olejek pomarańczowy

  • olejek copaiba: bardzo mocno przeciwzapalny

Formułowałam głównie ze względu na to, żeby olejki które się naturalnie uwalniają, pomagały radzić sobie z drogami oddechowymi, jednak skład sprawia, że kosmetyk jest mocno przeciwzapalny, więc możesz użyć go także tam, gdzie potrzebne jest takie działanie (np. jakiś łojotok na skórze).

Baza też jest ważna! Specjalny oleożel powoli uwalniający olejki

Teoretycznie olejki można rozpuścić w prostym podłożu (jak ktoś się uprze to nawet w wazelinie, jak np. w przypadku maści tygrysiej). Ja jednak uważam, że tak samo ważne jak olejki jest podłoże i jak już robić, to robić fajnie!:)

Postanowiłam przygotować podłoże bazowe tak, żeby olejki powoli i delikatnie się uwalniały. Znajdziesz w nim lanolinę, która po pierwsze utrzymuje olejki eteryczne, a po drugie jest wysoko zgodna z ludzką skórą, więc olejki równocześnie ładnie się wchłaniają.

Do tego dodałam masło shea, olej babassu, olej krokoszowy, olej laurowy, mocno przeciwzapalny (stąd zielonkawy kolor), macerat dziurawcowy (w formie, która nie jest fotouczulająca, nie musisz się nią martwić), olej oraz wosk jojoba, alkohol cetylowy i witaminę E.

Mocno przeciwzapalny olej laurowy, to dlatego balsam jest zielonkawy:)

Wyszłam z założenia, że młodsze dzieci są niecierpliwe, więc chciałam, żeby łatwo się rozmarowało:)

Od jakiego wieku można używać balsamu?

Sprawa wygląda tak: napakowałam tam tyle olejków eterycznych, ile według restrykcyjnego prawa UE można bezpośrednio nałożyć na skórę. Oficjalnie balsam przeznaczony jest już dla dzieci od 3 r.ż/ Olejek tymiankowy i z oregano należą do tzw. olejków gorących, co oznacza, że mogą podrażniać skórę.

Nie ma w nim natomiast żadnych olejków, które mogłyby być niebezpieczne nawet dla młodszych dzieci (nawet piniowego, zastąpiłam dużo delikatniejszym cedrem himalajskim) i moim zdaniem w praktyce spokojnie można używać przy 1.5 – 2 r.ż, ale nie mogę tego oficjalnie rekomendować:)

Czy mogę wzmocnić balsam?

Jak wyjaśniłam wyżej, oficjalnie dałam tyle olejków ile mogłam i dla młodszych dzieci jest OK. Natomiast ja osobiście bardzo dobrze reaguję na tymianek i dla siebie dołożyłam tam 10 – 15 kropli olejku tymiankowego, zamieszałam w słoiczku i używam sobie na klatkę piersiową i szyję. Podłoże bazowe jest bardzo dobre, więc jeśli wiesz, że dobrze reagujesz na tymianek, spokojnie możesz sobie dołożyć:)

Według mnie najlepiej działa przy wzmocnieniu, czy to w połączeniu z kąpielami tymiankowymi (możesz sobie przygotować samodzielnie albo kupić gotową aromaterapeutyczną mieszankę kąpielową u mnie w sklepie) czy z dyfuzowaniem/rozpylaniem olejku tymiankowego.

Olejki eteryczne, którymi można wzmocnić balsam. Koniecznie obejrzyj, jeśli interesuje Cię ten temat – informacji z filmu nie mam w tym poście:)

Więc szczerze mówię, że we wzmocnieniu i połączeniu z kąpielami i dyfuzją jest najlepiej:)

Balsam możesz wzmacniać też innymi olejkami: rozmarynem, lawendą, rumiankiem rzymskim.. Jeśli interesuje Cię ten temat, specjalnie dla Ciebie przygotowałam film w którym opowiadam o możliwych wzmocnieniach. Bardzo mocno polecam Ci go obejrzeć w całości! Zwłaszcza, jeśli masz już jakieś moje olejki, może zainspiruje Cię to do jakiejś mieszanki?

Gdzie mogę kupić balsam?

Tradycyjnie, u mnie w sklepie! Wiem, że wielu z Was ma już sporo moich olejków, jednak jeśli potrzebujesz wzmocnienia, przygotowałam specjalne oferty!

Balsam jest moją pierwszą mieszanką aromaterapeutyczną, mam nadzieję, że z czasem będzie więcej! Jest to także pierwszy krok do realizacji mojej noworocznej obietnicy, mieszanek olejków w lepszych cenach:)

Zapraszam Cię serdecznie na bloga jutro, jeśli tylko będę się w miarę dobrze czuła, przeznaczę kilka postów na temat aromaterapii i przeziębień: będziemy mówić o domowym suplemencie diety z oregano, powiem Ci jak zrobić odkażacz aromaterapeutyczny, powiem też jaki błąd popełnia 99% osób przyjmujących wewnętrznie olejek z oregano.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Podobał Ci się ten post? Podaj dalej!